• Wpisów:27
  • Średnio co: 83 dni
  • Ostatni wpis:5 lata temu, 14:42
  • Licznik odwiedzin:23 681 / 2328 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
mimo wszystko chciałabym, żebyś umarł przede mną. miałabym, wtedy pełną świadomość, że już żadna inna nie skosztuje Twoich ust. wiem, że to cholernie egoistyczne, ale zwyczajnie marzę, żeby przysiąść przy Twoim grobie, delikatnie całując marmurę nagrobka, w końcu obiecałam, że Cię nigdy nie zostawię, a odchodząc jako pierwsza, złamałabym daną obietnicę.
 

 
-wiem, że oglądasz brzydule.
-przecież wiesz, że nie mam telewizora.
-ale masz lustro.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›
 

 
- a wiesz, że jeśli ktoś patrzy Ci w oczy dłużej niż 7 sek. to jest w Tobie zakochany?
- ku...kurwa mój okulista mnie kocha, ja pierdole.
 

 
- Zostańmy przyjaciółmi.
- Nie dzięki, mam już psa.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (10) ›
 

 
- widzisz ten nóż? - spytała, wyciągając narzędzie trzymane w swojej dłoni ku niemu. nacięła delikatnie wnętrze swojej dłoni. stał jak wmurowany, nie wiedząc o co chodzi. - tak będzie płakać moje ciało z tęsknoty za twoim dotykiem. - wydukała, wskazując na sączące się kropelki krwi z jej dłoni. wybuchnęła spazmatycznym płaczem. - a tak będzie płakać moja dusza. - powiedziała. - przykro mi kochanie. chociażbyś nie wiem co zrobiła, to koniec. nie weźmiesz mnie na litość. - powiedział, biorąc do dłoni kurtkę. - zaczekaj! pokażę Ci jeszcze tylko jak będzie płakać moje serce! - krzyknęła. zatrzymał się, tuż przed drzwiami. gwałtownym ruchem, wbiła kuchenne ostrze w swoją klatkę piersiową. - właśnie tak. będzie cichutko łkało, zwijając się z bólu, tam wewnątrz. - powiedziała, osuwając się na ziemię.
 

 
- Daj mi to czego nigdy nie miałam.
- Mózg mam tylko jeden.
 

 
-Wyjdziesz za mnie?
-Czy ja muszę wszystko za Ciebie robić?
 

 
Pesymista widzi ciemny tunel. Optymista widzi światełko w tunelu. Realista widzi pociąg. A maszynista widzi 3 debili na torach.
 

 
chciałabym mieć w głowie, taki mini aparat. porobiłabym zdjęcia każdemu z tych najpiękniejszych wspomnień. stwarzając tym samym najpiękniejszy album pod słońcem.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (8) ›
 

 
Skoro w 2013 mają być osiemnastki rocznika 95, to wiadomo już czemu Bóg poddaje się w 2012.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (12) ›
 

nejmi
 
tubihepi
 
to teraz ciekawie, ty masz 1 300 odwiedzin, ja 1 400 . hah ^^
 

 
- Może podzielisz się ze mną Twoim szczęściem?
- Jak mogę podzielić się Tobą z Tobą?
 

tubihepi
 
nejmi
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
- To wszystko dlatego, że dziś wstałam lewą nogą.
- Ty zawsze wstajesz lewą nogą.
- To nie moja wina, że z drugiej strony łóżka mam ścianę.
 

 
- Znasz Nikiego ?
- Nie.
- To z kim sie wczoraj całowałaś ?
- yy.. Z Nikim. ?
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (18) ›
 

 
- musisz wybrać! ja albo narkotyki! - wykrzyczała po czym zamilkła. bezradnie usiadła na dywanie, chowając twarz we włosach. poszedł do łazienki. zamknął się na klucz. doskonale wiedziała co robi, ale przecież nie chciała się wtrącać. wolała go nie irytować z obawy, że zwyczajnie ją porzuci. minęła niespełna godzina. podeszła do drzwi łazienki i zaczęła pukać. - wszystko w porządku kochanie? nic Ci nie jest? - spytała. nie usłyszała odzewu. zaczęła uderzać pięściami w drzwi i pełna amoku, krzyczeć. - otwieraj rozumiesz! to wcale nie jest zabawne! otwieraj! w końcu wzięła zapasowy kluczyk do łazienki, leżący na górze szafy w przedpokoju i otwarła drzwi.
- chryste ... - powiedziała, ujrzawszy swojego chłopaka na podłodze, nieprzytomnego. obok niego leżała tylko pusta, już strzykawka. - obudź się, obudź się! - krzyczała, uderzając go w twarz. - masz się obudzić! chwycił ją za rękę. ucieszyła się. - jestem, jestem tutaj kochanie. - powiedziała. wszystko będzie dobrze. nachyliła się nad jego chłodnym ciałem i usłyszała tylko ciche 'wybrałem'.
 

 
Nienawidzę chwil, w których uświadamiam sobie, że nie doceniłam tego co miałam.
 

 
- Twój 'najdroższy' jak go nazywałaś, kazał Ci przekazać kopertę kiedy ostatnim razem był u Ciebie w szpitalu, a Ty akurat spałaś.
- Dopiero teraz mi o tym mówisz?!
- Wybacz słońce, wypadło mi z głowy. - powiedziała, podając córce niebieską kopertę. Subtelnie wysunęła karteczkę, pełna podekscytowania. Ze łzami w oczach przeczytała tekst, napisany starannym druczkiem. 'pamiętaj, że nie wolno Ci uronić łzy bo wrócę i Ci nakopię! Nosisz moje serce, maleńka. Masz się nim dobrze opiekować. Przecież obiecałem, że nie pozwolę Ci być tu - na górze. Teraz już na zawszę będę cząstką Ciebie.'
  • awatar Claudiaa3: masz zajebistego bloga! naprawde super.. az mi ciarki przeszly po ciele jak tyo przeczytalam ..
  • awatar szara myszk .a: poryczałam się!
  • awatar sex,love,control,vanity.: bez kitu , zajebiscie podoba mi sie Twój blog ;D ;* nie chce mi sie komentować wszystkich zdj i opisów , ale wszystkie są meega <3 .
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (11) ›
 

 
- Obiecaj, że zaprosisz mnie w przyszłości na swój ślub.
- Obiecaj, że przyjmiesz zaręczyny.
 

 
Rodzeństwo. Choćbyśmy nie wiem jak bardzo sobie dokuczali, to
gdy przyjdzie niebezpieczeństwo, jedno drugiego nie pozwoli skrzywdzić...
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (12) ›
 

 
Dzisiaj nad ranem o 3:30 sąsiad pukał do moich drzwi. Uwierzycie? O 3:30! Ma szczęście, że jeszcze nie spałam i grałam sobie na gitarze.
 

 
- Co robisz?
- Jestem w Nowym Jorku, czekam na limuzynę, która zawiezie mnie Wellington Hotel, gdzie wypiję lampkę szampana z Jamesem Bondem, dzięki któremu wystąpię w najnowszym sezonie CSI Miami.
- Naprawdę?
- Nie, na fejsie siedzę.
 

 
- Zazdrość ?
- Nie co Ty. Ja zawsze rzucam talerzem w laskę która się przystawia do mojego chłopaka. To taka gra... wiesz orient.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (11) ›
 

 
Bo przecież liczy się wnętrze ! Masz zajebistą wątrobę. I takie seksowne lewe płuco.
 

 
- Brałaś coś ?
- Nie, coś ty hihi, hoho, haha, hvhv, huhu, hehe, haaa o tęcza jak fajnie.
 

 
- Uczysz się?
- Tak.
- Żartujesz...
- Ty zacząłeś.
 

 
Wtorek. Miała wf z jego klasą na sali gimnastycznej. Grali w piłkę nożną. Byli w przeciwnej drużynie, ona uśmiechała się i nie zwracała na niego uwagi. Obróciła się i niespodziewanie z całej siły dostała piłką w brzuch od jego kumpla, którego nienawidziła. Nie mogła złapać oddechu, upadła, całe jej ciało drżało . Wszyscy zgromadzili się wokół niej, a on jako jedyny kazał się wszystkim odsunąć . Wziął ją w swoje ramiona wybiegł na dwór. Po jej policzkach spływały łzy, przestała drżeć, a on wpatrzony był w jej zasmucone oczy. Przypomniał sobie ile razy przez niego cierpiała, właśnie wtedy zrozumiał , ze powinien temu zapobiegać. Na dwór wyszli jego kumple, on na ich oczach musnął jej wargi swoimi ustami i przytulił mocno do siebie. Na jej twarzy pojawił się lekki uśmiech i szepnęła : " zostań moim osobistym lekarzem. "